Lidzbark, 22–24 maja 2026. Trzy dni piłki, emocji i rywalizacji, po których mapa Football Academy zyskała nowego króla. Lwy Zachodu zdobyły Puchar Przechodni.
Morskie Orły — zeszłoroczni mistrzowie i gospodarze trofeum — tym razem nie zdołały obronić tytułu. Co więcej, nie awansowały nawet do grupy Champions, kończąc fazę grupową w dolnej połowie tabeli. Futbol bywa bezlitosny. Ale właśnie to sprawia, że jest piękny.
Pod sobotniej fazie każdy z każdym do grupy Champions awansowały cztery najlepsze drużyny: Lwy Zachodu, Mazowieckie Jastrzębie, Wilki Północy i Żubry Wschodu. W grupie Hunters o swoją chwałę walczyły Południowe Rysie, Czarne Sokoły, Srebrne Niedźwiedzie i Morskie Orły.
W grupie Champions nie było niespodzianek — tabela odzwierciedliła jakość. Lwy Zachodu wygrały grupę i sięgnęły po Puchar Przechodni, za nimi uplasowały się Mazowieckie Jastrzębie ze srebrem i Wilki Północy z brązem. Grupę Hunters pewnie wygrały Południowe Rysie.
Obok drużynowych emocji turniej wyłonił swoich indywidualnych bohaterów. Najbardziej wartościowym zawodnikiem całego turnieju — MVP — został Kuba Wanat. Król strzelców? Jakub Pęda. Najlepszy bramkarz turnieju — Sebastian Machowski. A tytuł Hot Prospect FASE, wyróżnienie dla zawodnika z największym potencjałem, przypadł Oliwerowi Furmankiewiczowi.
Każda drużyna miała też swojego bohatera
Wiktor Kosmowski błyszczał w barwach Lwów Zachodu. Julia Dobracka udowodniła, że Wilki Północy mają pazur. Jakub Budzyński prowadził Mazowieckie Jastrzębie, Kajetan Meder był filarem Żubrów Wschodu, Mateusz Sobol rządził w Południowych Rysiach, a Tobiasz Zgraja wyróżnił się w Czarnych Sokołach. Filip Jaśniewski był najlepszy w Srebrnych Niedźwiedziach, Dominik Okruch — w Morskich Orłach.
Turniej Kadr Regionalnych to jedno z tych wydarzeń, które najlepiej pokazują czym naprawdę jest Football Academy. Nie chodzi tylko o wyniki. Chodzi o to, co dzieje się z młodym zawodnikiem, gdy przez cały sezon pracuje na swoje miejsce w kadrze, przyjeżdża na turniej z dziećmi z całej Polski i mierzy się z najlepszymi rówieśnikami w kraju. To doświadczenie, którego nie zastąpi żaden trening.

Koniec? To był dopiero początek!
TKR to jednak coś więcej niż tabela końcowa i lista nagród. To jeden z dwóch najważniejszych momentów selekcyjnych w roku Football Academy — chwila, kiedy trenerzy i skauci przyglądają się każdemu zawodnikowi z bliska, szukając tych, którzy są gotowi na kolejny krok. Najlepsi z Lidzbarka mają szansę na zaproszenie do treningów w Football Academy School of Excellence w Szczecinie, a stąd już prosta droga do rozmów o Kadrze Polski FA. Dla wielu z tych dzieciaków ten weekend to był dopiero początek.
Do zobaczenia za rok. Puchar Przechodni zmienił właściciela — i gdzieś w Polsce siedem regionów już zaczyna planować rewanż.


